piątek, 27 lutego 2015

Na chorobę - herbatka ;)

 Hej Robaczki ;) Zmogła mnie wczoraj/dzisiaj grypa, dzięki czemu nie poszłam do szkoły i jestem zmuszona obijać się w domu. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, mam dłuższy weekend ;) Ale żeby w ten wspomniany weekend nie umierać w łóżku, mam specyfik ;) Mowa o herbatce ;) Zwykłej, czarnej herbacie, niesłodzonej, gdyż słodycz zapewnia dodanie do niej soku, najczęściej malinowego. Nie wiem, co ta herbatka ma w sobie takiego, ale od razu rozgrzewa i podnosi na nogi (przynajmniej mnie). Gdy byłam malutka moja babcia widząc, jak krzywię się na mleko z miodem i czosnkiem (!) przygotowywała mi tą właśnie herbatkę. Nie dość, że pyszna to jeszcze jakże pomocna w chorobie :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz